Uszkodzenie moczowodu jest jednym z możliwych powikłań zabiegów wykonywanych w obrębie miednicy, w szczególności operacji ginekologicznych. Może do niego dojść między innymi podczas usunięcia macicy, operacji onkologicznych, zabiegów wykonywanych na przydatkach czy innych operacji, w których moczowód znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie pola operacyjnego.
Skutki uszkodzenia moczowodu mogą być bardzo poważne. Nierozpoznany uraz może prowadzić do niedrożności moczowodu, zastoju moczu w nerce, wodonercza, powstania przetoki moczowej, nawracających zakażeń układu moczowego, a w skrajnych przypadkach nawet do trwałego uszkodzenia i konieczności usunięcia nerki.
Nie każde uszkodzenie moczowodu podczas operacji oznacza jednak automatycznie błąd medyczny. Dla odpowiedzialności lekarza lub podmiotu leczniczego zasadnicze znaczenie ma ustalenie, w jaki sposób doszło do urazu, czy podczas zabiegu zachowano prawidłową technikę operacyjną oraz czy uszkodzenie zostało odpowiednio wcześnie rozpoznane i leczone.
Jak może dojść do uszkodzenia moczowodu podczas operacji?
Moczowody odprowadzają mocz z nerek do pęcherza moczowego. Ze względu na ich położenie anatomiczne są szczególnie narażone na urazy podczas niektórych operacji wykonywanych w obrębie jamy brzusznej i miednicy.
Dotyczy to zwłaszcza zabiegów ginekologicznych. Moczowód przebiega w bliskim sąsiedztwie żeńskich narządów płciowych, dlatego podczas preparowania tkanek, zakładania szwów, tamowania krwawienia czy używania narzędzi koagulacyjnych może dojść do jego przypadkowego uszkodzenia.
Uszkodzeniu moczowodu mogą sprzyjać również zmienione warunki anatomiczne, np. zrosty po wcześniejszych operacjach, nacieki zapalne lub nowotworowe, przemieszczenie moczowodu czy wrodzone nieprawidłowości układu moczowego.
W literaturze medycznej jako mechanizmy śródoperacyjnego uszkodzenia moczowodu wskazuje się między innymi:
- podwiązanie lub uchwycenie moczowodu w szew;
- zaciśnięcie lub zmiażdżenie moczowodu narzędziem chirurgicznym;
- nacięcie albo całkowite przecięcie jego ściany;
- wycięcie fragmentu moczowodu;
- oparzenie moczowodu narzędziem wykorzystującym energię;
- uszkodzenie ukrwienia prowadzące do wtórnej martwicy ściany moczowodu;
- nadmierne preparowanie moczowodu i uszkodzenie otaczających go tkanek.
Nie zawsze zatem moczowód zostaje bezpośrednio przecięty podczas operacji. Uraz może mieć charakter termiczny albo niedokrwienny, a jego konsekwencje mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie od zakończenia zabiegu.

Uszkodzenie moczowodu podczas operacji ginekologicznej
Szczególne znaczenie mają uszkodzenia moczowodu podczas operacji ginekologicznych, ponieważ drogi moczowe pozostają w bliskim sąsiedztwie narządów rodnych.
Do urazu może dojść między innymi podczas histerektomii, czyli operacji usunięcia macicy, operacji z powodu nowotworów ginekologicznych, zabiegów dotyczących przydatków oraz innych operacji w obrębie miednicy mniejszej.
Ryzyko może wzrastać, gdy prawidłowe stosunki anatomiczne zostały zmienione przez chorobę, wcześniejsze operacje, zrosty, proces zapalny lub nowotworowy. Szczególnie istotne jest wówczas prawidłowe zidentyfikowanie przebiegu moczowodu i zachowanie ostrożności podczas preparowania oraz używania narzędzi chirurgicznych.
Samo wystąpienie takiego urazu nie pozwala jeszcze stwierdzić, że lekarz popełnił błąd. W konkretnym przypadku konieczne jest ustalenie, czy uszkodzenie stanowiło możliwe do wystąpienia mimo prawidłowego postępowania powikłanie, czy też było następstwem naruszenia zasad prawidłowej techniki operacyjnej.
Uszkodzenie moczowodu – objawy po operacji
Uszkodzenie moczowodu nie zawsze zostaje zauważone podczas samego zabiegu. W niektórych przypadkach pierwsze objawy pojawiają się dopiero po operacji.
Ich charakter zależy między innymi od rodzaju i miejsca urazu. Podwiązanie moczowodu może spowodować utrudnienie lub całkowite zablokowanie odpływu moczu z nerki. Z kolei przerwanie ciągłości moczowodu może prowadzić do przedostawania się moczu poza drogi moczowe i powstania zacieku albo przetoki.
Do objawów i następstw, które mogą wystąpić po uszkodzeniu moczowodu, należą między innymi:
- ból brzucha, miednicy lub okolicy lędźwiowej;
- gorączka i objawy zakażenia;
- zaburzenia odpływu moczu;
- wyciek moczu z pochwy po operacji ginekologicznej;
- powstanie przetoki moczowodowo-pochwowej;
- nawracające zakażenia układu moczowego;
- zastój moczu w nerce i wodonercze;
- pogorszenie funkcji nerki.
Szczególnie charakterystycznym i niepokojącym objawem po operacji ginekologicznej może być wyciek moczu przez pochwę. Może on wskazywać na powstanie przetoki moczowej i wymaga diagnostyki urologicznej.
Przy jednostronnym uszkodzeniu moczowodu ilość oddawanego moczu nie musi istotnie się zmniejszyć, jeżeli druga nerka i drugi moczowód funkcjonują prawidłowo. Brak wyraźnego zmniejszenia diurezy nie wyklucza więc uszkodzenia jednego z moczowodów.

Jakie mogą być skutki uszkodzenia moczowodu?
Następstwa zależą od rodzaju urazu, czasu jego rozpoznania i możliwości skutecznego leczenia.
Wczesnym następstwem niedrożności moczowodu może być zastój moczu w nerce. W przypadku przerwania jego ciągłości może natomiast powstać zaciek moczowy. Do późniejszych następstw należą między innymi zwężenia moczowodu oraz przetoki moczowe.
Długotrwałe zaburzenie odpływu moczu może prowadzić do rozwoju wodonercza i stopniowego pogorszenia funkcji nerki. Pacjent może wymagać kolejnych hospitalizacji oraz procedur mających na celu przywrócenie prawidłowego odpływu moczu.
W zależności od charakteru uszkodzenia leczenie może obejmować między innymi założenie cewnika do moczowodu, wykonanie nefrostomii, zespolenie uszkodzonych części moczowodu albo ponowne wszczepienie moczowodu do pęcherza. W najcięższych przypadkach, gdy dojdzie do nieodwracalnego uszkodzenia funkcji nerki, może okazać się konieczne jej usunięcie.
Czy uszkodzenie moczowodu podczas operacji jest błędem medycznym?
Nie każde uszkodzenie moczowodu stanowi błąd medyczny. Jest to jedna z najważniejszych kwestii przy ocenie odpowiedzialności szpitala lub lekarza.
Operacje wykonywane w obrębie miednicy mogą wiązać się z ryzykiem urazu dróg moczowych również wtedy, gdy lekarz postępuje prawidłowo. Sam fakt wystąpienia powikłania nie przesądza więc o odpowiedzialności.
Inaczej należy oceniać sytuację, w której do uszkodzenia doszło wskutek niezachowania wymaganej ostrożności lub naruszenia zasad techniki operacyjnej. Znaczenie może mieć przykładowo nieprawidłowe użycie narzędzia koagulacyjnego, przecięcie moczowodu, nieprawidłowe założenie szwu albo jego podwiązanie, jeżeli w danych warunkach można było tego uniknąć przy prawidłowym przeprowadzeniu zabiegu.
Przy ocenie konkretnej sprawy istotne może być również postępowanie już po powstaniu urazu. Należy ustalić, czy uszkodzenie zostało rozpoznane w odpowiednim czasie, czy występujące po operacji objawy zostały prawidłowo zinterpretowane oraz czy wdrożono właściwą diagnostykę i leczenie.
Dlatego odpowiedź na pytanie, czy uszkodzenie moczowodu podczas operacji było błędem medycznym, wymaga analizy dokumentacji medycznej i przebiegu całego leczenia. W postępowaniu sądowym zasadnicze znaczenie ma zazwyczaj opinia biegłego odpowiedniej specjalności.

Przykład z orzecznictwa – uszkodzenie moczowodu podczas operacji
Przykładem sprawy, w której uszkodzenie moczowodu zostało uznane za następstwo błędu podczas operacji, jest postępowanie przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim, sygn. akt I C 762/19.
Pacjentka została poddana operacji usunięcia macicy w związku z rozpoznaniem macicy mięśniakowatej. Zgodnie z protokołem sam zabieg miał przebiec bez powikłań, jednak po wypisaniu ze szpitala pojawiły się niepokojące objawy. Najpierw pacjentka zgłosiła się z powodu wycieku ropy z rany, a następnie zauważyła wyciek moczu przez pochwę.
W toku dalszej diagnostyki podejrzewano przetokę moczową. Badanie urologiczne wykazało niedrożność moczowodu w niewielkiej odległości od jego ujścia do pęcherza. Później stwierdzono również wodonercze. Konieczne było wykonanie nefrostomii, a następnie operacji polegającej na ponownym wszczepieniu moczowodu do pęcherza.
Problemy zdrowotne pacjentki nie zakończyły się jednak na leczeniu samego moczowodu. W następstwie powikłań doszło do trwałego pogorszenia funkcji nerki. Ostatecznie konieczne stało się jej usunięcie, a podczas tego zabiegu również usunięcie śledziony. Leczenie obejmowało łącznie siedem hospitalizacji i kilka operacji. Opisywano także nawracające zakażenia dróg moczowych oraz zaburzenia depresyjno-lękowe.
Oparzenie moczowodu podczas operacji jako błąd medyczny
Kluczowe dla odpowiedzialności było ustalenie mechanizmu powstania uszkodzenia.
Według opisu sprawy, na podstawie opinii biegłego ustalono, że podczas operacji doszło do oparzenia ściany moczowodu narzędziem używanym podczas zabiegu. Sąd przyjął, że operator naruszył zasady techniki operacyjnej. Uszkodzenie nie zostało więc potraktowane wyłącznie jako niezawinione powikłanie związane z ryzykiem zabiegu.
Wyrokiem z 17 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zasądził od szpitala oraz jego ubezpieczyciela na rzecz pacjentki 150 000 zł zadośćuczynienia oraz 1 361,30 zł odszkodowania. Zasądzono również rentę w wysokości 500 zł miesięcznie za wskazany w wyroku okres wraz z należnymi odsetkami. Sąd ustalił ponadto odpowiedzialność pozwanych za szkody na osobie mogące powstać w przyszłości w następstwie uszkodzenia moczowodu podczas operacji.
Sprawa była następnie rozpoznawana przez Sąd Apelacyjny w Łodzi pod sygnaturą I ACa 798/22. Według informacji opublikowanych przez kancelarię reprezentującą pacjentkę sąd II instancji podzielił stanowisko, że do uszkodzenia moczowodu doszło wskutek błędu operatora. Po prawomocnym zakończeniu postępowania ubezpieczyciel miał wypłacić łącznie ponad 200 000 zł, uwzględniając zasądzone świadczenia, odsetki i koszty procesu.
Sprawa pokazuje jednocześnie, dlaczego samo stwierdzenie, że uszkodzenie moczowodu jest znanym powikłaniem operacji ginekologicznej, nie przesądza o braku odpowiedzialności. Konieczne jest ustalenie konkretnej przyczyny urazu i prawidłowości działania operatora.
Jak udowodnić błąd medyczny przy uszkodzeniu moczowodu?
W sprawie dotyczącej uszkodzenia moczowodu zasadnicze znaczenie ma dokumentacja pozwalająca odtworzyć przebieg operacji oraz późniejszego leczenia.
Szczególnie istotne mogą być:
- protokół operacyjny;
- karta informacyjna leczenia szpitalnego;
- formularze świadomej zgody na zabieg;
- dokumentacja z okresu bezpośrednio po operacji;
- wyniki badań USG, tomografii komputerowej, urografii i innych badań obrazowych;
- dokumentacja z konsultacji urologicznych;
- wyniki cystoskopii i innych procedur diagnostycznych;
- dokumentacja dotycząca nefrostomii i operacji naprawczych;
- wyniki badań dotyczących funkcji nerek;
- dokumentacja kolejnych hospitalizacji;
- dokumenty potwierdzające poniesione koszty leczenia, rehabilitacji, opieki i dojazdów.
W postępowaniu sądowym zazwyczaj konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. W zależności od rodzaju operacji i następstw urazu mogą to być między innymi biegli z zakresu ginekologii, urologii czy chirurgii.
Biegły może ocenić przede wszystkim, czy podczas operacji zastosowano prawidłową technikę, czy urazu można było uniknąć, czy został on odpowiednio szybko rozpoznany oraz czy dalsze postępowanie diagnostyczne i lecznicze było prawidłowe.
Konieczne jest również wykazanie związku pomiędzy nieprawidłowym postępowaniem a szkodą. Jeżeli przykładowo uraz moczowodu doprowadził do wodonercza, kolejnych operacji i ostatecznie utraty nerki, należy ustalić, czy te następstwa pozostają w związku z pierwotnym uszkodzeniem.
Jakie roszczenia przysługują pacjentce?
Wysokość świadczeń zależy przede wszystkim od następstw konkretnego błędu. Nie istnieje jedna określona kwota należna za samo uszkodzenie moczowodu.
Znaczenie mogą mieć między innymi zakres i trwałość uszczerbku na zdrowiu, liczba dodatkowych operacji i hospitalizacji, długość leczenia, natężenie bólu, ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu, następstwa psychiczne, utrata zdolności do pracy oraz rokowania na przyszłość.
Pacjent poszkodowany wskutek błędu medycznego może dochodzić między innymi:
- odszkodowania (art. 444 § 1 k.c.) – obejmującego uzasadnione koszty wynikające z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, np. dalszego leczenia, leków, rehabilitacji, opieki, dojazdów czy dodatkowych procedur medycznych;
- zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) – za krzywdę, a więc między innymi cierpienie fizyczne i psychiczne, ból, kolejne hospitalizacje i operacje oraz pogorszenie jakości życia;
- renty (art. 444 § 2 k.c.) – jeżeli wskutek uszkodzenia pacjent całkowicie lub częściowo utracił zdolność do pracy zarobkowej, zwiększyły się jego potrzeby albo zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość;
- zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta – jeżeli okoliczności sprawy wskazują na zawinione naruszenie praw przysługujących pacjentowi.
Roszczenia mogą osiągać znaczne kwoty, jeżeli uszkodzenie moczowodu doprowadziło do poważnych i nieodwracalnych następstw, takich jak przewlekłe zakażenia, powstanie przetoki, wielokrotne operacje, trwałe ograniczenie sprawności czy utrata nerki.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy uszkodzenie moczowodu podczas operacji zawsze oznacza błąd lekarza?
Nie. Uszkodzenie moczowodu może stanowić powikłanie zabiegu występujące mimo prawidłowego postępowania. O błędzie można mówić przede wszystkim wtedy, gdy uraz pozostaje następstwem działania niezgodnego z aktualną wiedzą medyczną lub zasadami prawidłowej techniki operacyjnej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny.
Ile czasu mam na dochodzenie roszczeń?
Co do zasady roszczenia przedawniają się po 3 latach od momentu, gdy pacjent dowiedział się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej. W praktyce warto działać jak najszybciej, aby nie utracić możliwości dochodzenia roszczeń.
Czy można dochodzić odszkodowania, jeśli przed operacją podpisałem zgodę na ryzyko uszkodzenia moczowodu?
Tak. Podpisanie świadomej zgody na zabieg i poinformowanie pacjenta o możliwości uszkodzenia moczowodu nie oznacza zgody na błąd medyczny. Jeżeli do urazu doszło wskutek nieprawidłowego postępowania lekarza, np. naruszenia zasad techniki operacyjnej, wcześniejsze poinformowanie o takim powikłaniu co do zasady nie wyłącza odpowiedzialności za zawiniony błąd

Profesjonalna pomoc prawna
Jeżeli podejrzewają Państwo, że podczas operacji doszło do uszkodzenia moczowodu wskutek błędu medycznego, warto odpowiednio wcześnie zabezpieczyć pełną dokumentację medyczną. Szczególne znaczenie może mieć dokumentacja z samego zabiegu, okresu bezpośrednio po operacji oraz późniejszego leczenia urologicznego i operacji naprawczych.
Kancelaria Radcy Prawnego dr Tymoteusza Zycha oferuje kompleksowe wsparcie prawne w sprawach dotyczących błędów medycznych oraz naruszenia praw pacjenta. W szczególności:
- analizujemy dokumentację medyczną oraz przebieg operacji i późniejszego leczenia;
- oceniamy okoliczności, w których doszło do uszkodzenia moczowodu;
- analizujemy, czy uraz może stanowić następstwo błędu medycznego;
- pomagamy w ustaleniu konsekwencji zdrowotnych uszkodzenia moczowodu i zakresu możliwych roszczeń;
- wskazujemy możliwość dochodzenia odszkodowania, zadośćuczynienia oraz renty;
- pomagamy zabezpieczyć dokumentację medyczną i pozostałe dowody potrzebne do dochodzenia roszczeń;
- przygotowujemy przedsądowe wezwania do zapłaty oraz zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela;
- reprezentujemy pacjentów i ich rodziny na etapie postępowań przedsądowych oraz przed sądami.
Kancelaria Radcy Prawnego dr Tymoteusza Zycha świadczy pomoc prawną osobom, które doznały szkody wskutek błędów podczas operacji, w tym uszkodzenia moczowodu podczas operacji ginekologicznej, przecięcia lub podwiązania moczowodu, urazu termicznego moczowodu oraz opóźnionego rozpoznania jego uszkodzenia.
