
Sprawy dotyczące błędu medycznego nie zawsze muszą kończyć się wyrokiem sądu. W wielu przypadkach pacjent, lekarz, szpital lub ubezpieczyciel mogą podjąć negocjacje i doprowadzić do zawarcia ugody. Takie rozwiązanie może pozwolić na szybsze uzyskanie świadczenia i zakończenie sporu bez wieloletniego postępowania sądowego.
Zawarcie ugody wymaga jednak szczególnej ostrożności. Jej skutkiem może być bowiem nie tylko wypłata określonej kwoty. Treść porozumienia może również ograniczać możliwość dochodzenia dalszych roszczeń przez pacjenta. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy wszystkie następstwa zdarzenia medycznego nie są jeszcze znane albo proces leczenia nie został zakończony.
Dlatego przed podpisaniem ugody należy przeanalizować zarówno wysokość proponowanego świadczenia, jak i wszystkie postanowienia porozumienia. Istotne jest również ustalenie rozmiaru szkody, rokowań dotyczących zdrowia pacjenta, możliwych przyszłych kosztów leczenia i opieki oraz zakresu odpowiedzialności lekarza, podmiotu leczniczego lub ubezpieczyciela.
Czym jest ugoda w sprawie o błąd medyczny?
Zgodnie z art. 917 Kodeksu cywilnego przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego, aby uchylić niepewność co do wynikających z niego roszczeń, zapewnić ich wykonanie albo zakończyć istniejący lub potencjalny spór.
W sprawie dotyczącej błędu medycznego wzajemne ustępstwa mogą przybrać różną postać. Przykładowo pacjent może zaakceptować określoną kwotę świadczenia, natomiast druga strona zobowiązuje się do jej zapłaty bez konieczności dalszego prowadzenia sporu.
Nie oznacza to jednak, że istotna jest wyłącznie wysokość wypłacanej kwoty. Ugoda może określać również zakres roszczeń uznanych za zaspokojone, zasady odpowiedzialności za przyszłe następstwa zdarzenia, termin zapłaty, sposób rozliczenia kosztów procesu lub postanowienia dotyczące poufności.
Ugoda może zostać zawarta jeszcze przed skierowaniem sprawy do sądu. Możliwe jest również jej zawarcie już w toku procesu. W praktyce spory medyczne kończą się polubownie zarówno na etapie przedsądowym, jak i po wniesieniu pozwu.
Kiedy jest błąd medyczny i jakie ma znaczenie dla ugody?

Nie każde pogorszenie stanu zdrowia pacjenta oznacza, że wystąpił błąd medyczny. Dla oceny odpowiedzialności należy ustalić przede wszystkim, czy postępowanie lekarza lub innej osoby wykonującej zawód medyczny odpowiadało aktualnej wiedzy medycznej i wymaganej staranności. Znaczenie mają również obowiązki wynikające z przepisów regulujących wykonywanie zawodów medycznych oraz prawa pacjenta.
Jeżeli postępowanie osoby udzielającej świadczeń zdrowotnych odbiegało od wymaganego standardu, powstała szkoda, a pomiędzy nieprawidłowym działaniem lub zaniechaniem a jej następstwami zachodzi wymagany związek przyczynowy, mogą powstać podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. odpowiedzialność obejmuje następstwa pozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem stanowiącym podstawę odpowiedzialności.
Sam błąd medyczny nie oznacza więc automatycznie, że określone świadczenie będzie należne w żądanej wysokości. W sprawie o odszkodowanie, zadośćuczynienie lub rentę trzeba wykazać przesłanki odpowiedzialności, w tym zakres szkody oraz związek pomiędzy zachowaniem personelu medycznego a następstwami dla zdrowia pacjenta.
Sąd Najwyższy w wyroku z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt II CSK 279/18, wskazał, że odpowiedzialność na podstawie art. 444 i 445 § 1 k.c. dotyczy szkody na osobie będącej normalnym następstwem działania lub zaniechania, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność deliktową. Może to obejmować także następstwa błędu medycznego popełnionego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych.
Ma to bezpośrednie znaczenie podczas negocjowania ugody. Im mocniejszy materiał dowodowy dotyczący nieprawidłowości, związku przyczynowego i rozmiaru szkody, tym lepsza jest możliwość rzeczowego uzasadnienia wysokości dochodzonych roszczeń.
Kiedy ugoda może być korzystna dla pacjenta?

Jedną z podstawowych zalet ugody jest możliwość szybszego zakończenia sprawy. Proces dotyczący błędu medycznegomoże wymagać przeprowadzenia wielu dowodów, w szczególności z dokumentacji medycznej, zeznań świadków i opinii biegłych. W rezultacie oczekiwanie na prawomocne rozstrzygnięcie sądu może być długotrwałe.
Ugoda pozwala ograniczyć tę niepewność. Jeżeli jej warunki odpowiadają sytuacji pacjenta, może on wcześniej uzyskać środki potrzebne na dalsze leczenie, rehabilitację, zakup sprzętu albo zapewnienie opieki.
Zawarcie ugody może również ograniczyć ryzyko procesowe. Nawet w przypadku poważnego uszczerbku na zdrowiu samo wystąpienie negatywnego zdarzenia nie przesądza jeszcze, że doszło do błędu medycznego i że wszystkie zgłoszone roszczenia zostaną uwzględnione. Ostateczna ocena materiału dowodowego należy do sądu.
Nie oznacza to jednak, że każda propozycja ugody jest korzystna. Przed jej przyjęciem trzeba porównać oferowane świadczenie z rzeczywistym zakresem szkody, możliwymi roszczeniami pacjenta oraz prawdopodobnymi kosztami, które mogą powstać w przyszłości.
Szczególnej ostrożności wymagają sytuacje, w których leczenie nie zostało zakończone albo nie można jeszcze wiarygodnie ocenić trwałości następstw zdarzenia.
Z kim można zawrzeć ugodę w sprawie o błąd medyczny?
To, kto będzie stroną ugody, zależy od okoliczności konkretnego zdarzenia i podstaw odpowiedzialności. Roszczenia mogą być kierowane między innymi wobec podmiotu leczniczego, lekarza albo ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej.
W przypadku leczenia szpitalnego sprawy często dotyczą odpowiedzialności szpitala. Jeżeli odpowiedzialność jest objęta ubezpieczeniem OC, w postępowaniu dotyczącym likwidacji szkody i negocjacjach może uczestniczyć również ubezpieczyciel.
Przed rozpoczęciem negocjacji trzeba zatem ustalić, który podmiot może ponosić odpowiedzialność oraz na jakiej podstawie. W bardziej złożonych przypadkach za skutki jednego zdarzenia mogą odpowiadać różne osoby lub podmioty.
Ma to znaczenie również dla treści ugody. Porozumienie zawarte wyłącznie z jednym z podmiotów nie powinno być oceniane bez analizy sytuacji pozostałych potencjalnie odpowiedzialnych osób.
Jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, znaczenie może mieć również art. 441 k.c., regulujący odpowiedzialność solidarną kilku osób odpowiedzialnych za tę samą szkodę.
Co może obejmować ugoda?

Zakres ugody zależy przede wszystkim od rodzaju szkody oraz zgłoszonych przez pacjenta roszczeń. Strony mogą uzgodnić wypłatę określonej kwoty pieniężnej, termin zapłaty, sposób jej dokonania, a także zakres roszczeń objętych porozumieniem.
W zależności od okoliczności sprawy negocjacje mogą dotyczyć świadczeń odpowiadających między innymi:
- zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę,
- odszkodowaniu za poniesioną szkodę,
- kosztom leczenia i rehabilitacji,
- kosztom opieki innych osób,
- utraconym dochodom,
- zwiększonym potrzebom pacjenta,
- rencie związanej ze zwiększeniem potrzeb, utratą zdolności do pracy zarobkowej albo zmniejszeniem widoków powodzenia na przyszłość,
- innym majątkowym i niemajątkowym następstwom pogorszenia zdrowia.
W przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia podstawowe znaczenie mają w szczególności art. 444 i 445 k.c. Art. 444 k.c. obejmuje m.in. koszty wynikłe z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia oraz — po spełnieniu ustawowych przesłanek — rentę. Art. 445 § 1 k.c. przewiduje natomiast możliwość przyznania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Wysokość świadczenia wymaga indywidualnej oceny. Inne następstwa wywołuje czasowe pogorszenie stanu zdrowia, a inne trwała niepełnosprawność, utrata zdolności do pracy lub konieczność stałego korzystania z pomocy innych osób.
Trzeba też odróżnić roszczenia związane z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia od roszczenia wynikającego z zawinionego naruszenia praw pacjenta. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego.
Sąd Najwyższy wskazuje, że roszczenie o zadośćuczynienie związane ze szkodą na osobie oraz roszczenie wynikające z zawinionego naruszenia praw pacjenta mają odrębny charakter i chronią inne interesy. Oznacza to, że w konkretnej sprawie trzeba ustalić, jakie roszczenia rzeczywiście przysługują pacjentowi i które z nich mają zostać objęte ugodą.
Na co zwrócić uwagę przed podpisaniem ugody?
Przed podpisaniem ugody nie należy koncentrować się wyłącznie na proponowanej kwocie. Równie istotny jest zakres roszczeń, których dotyczy porozumienie, oraz skutki poszczególnych oświadczeń składanych przez pacjenta.
Szczególnej analizy wymagają postanowienia dotyczące:
- zrzeczenia się dalszych roszczeń,
- uznania wszystkich roszczeń za zaspokojone,
- przyszłych następstw zdarzenia,
- terminu i sposobu wypłaty świadczenia,
- kosztów leczenia i rehabilitacji, które mogą powstać w przyszłości,
- roszczeń rentowych,
- zakresu odpowiedzialności objętej ugodą,
- wskazania osób lub podmiotów objętych porozumieniem,
- kosztów prowadzonego postępowania,
- odsetek w przypadku opóźnienia w zapłacie,
- poufności porozumienia.
Nieprecyzyjne albo zbyt szerokie sformułowanie ugody może mieć dla pacjenta daleko idące skutki. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy w ugodzie znajduje się ogólne oświadczenie o pełnym zaspokojeniu wszelkich roszczeń wynikających ze zdarzenia.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że co do zasady przedmiotem ugody mogą stać się wszystkie roszczenia wynikające ze stosunku prawnego objętego porozumieniem. Jednocześnie strony mogą ograniczyć ugodę tylko do części roszczeń. Z tego powodu sposób ich opisania w dokumencie ma podstawowe znaczenie dla późniejszych możliwości dochodzenia dalszych świadczeń.
Dlatego treść dokumentu należy dokładnie przeanalizować przed podpisaniem, a nie dopiero po wypłacie uzgodnionego świadczenia.
Jakie przepisy mają znaczenie przy zawieraniu ugody?

Podstawowe zasady dotyczące ugody wynikają z art. 917 i 918 Kodeksu cywilnego. Nie są to jednak jedyne przepisy, które mogą mieć zastosowanie w sprawie dotyczącej szkody powstałej w związku z leczeniem.
W zależności od okoliczności znaczenie mogą mieć między innymi:
- art. 361 k.c. dotyczący zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej i związku przyczynowego,
- art. 441 k.c. dotyczący odpowiedzialności kilku osób za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym,
- art. 442¹ k.c. regulujący przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym,
- art. 444 k.c. dotyczący naprawienia szkody na osobie, w tym kosztów leczenia i roszczeń rentowych,
- art. 445 k.c. dotyczący zadośćuczynienia za krzywdę,
- art. 917 i 918 k.c. dotyczące samej ugody i możliwości uchylenia się od jej skutków w razie błędu,
- art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, jeżeli doszło do zawinionego naruszenia praw pacjenta.
W konkretnej sprawie mogą mieć zastosowanie również inne przepisy dotyczące odpowiedzialności podmiotu leczniczego, wykonywania zawodów medycznych, ubezpieczeń oraz praw pacjenta.
Jeżeli sprawa trafiła już do sądu, trzeba uwzględnić także przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Ugoda zawarta przed sądem jest nie tylko umową między stronami, lecz wywołuje również skutki procesowe. Ugoda sądowa stanowi ponadto tytuł egzekucyjny, co ma znaczenie wtedy, gdy zobowiązany nie wykonuje jej dobrowolnie.
Obowiązujący tekst jednolity Kodeksu postępowania cywilnego przewiduje również kontrolę dopuszczalności ugody — sąd nie powinien zaakceptować porozumienia sprzecznego z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającego do obejścia prawa.
Ocena skutków zawarcia ugody powinna więc obejmować nie tylko proponowaną kwotę, lecz także podstawę poszczególnych roszczeń oraz konsekwencje procesowe porozumienia.
Ugoda a zrzeczenie się dalszych roszczeń
Jest to jedna z najważniejszych kwestii w sprawie o błąd medyczny. Projekt ugody może przewidywać, że po otrzymaniu określonej kwoty pacjent nie będzie dochodził żadnych dalszych roszczeń związanych z danym zdarzeniem.
Takie postanowienie wymaga szczególnej uwagi, gdy stan zdrowia pacjenta nie jest jeszcze ustabilizowany. Niektóre następstwa zdarzenia medycznego mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie. Może również okazać się, że pacjentbędzie wymagał dalszego leczenia, kolejnych operacji, rehabilitacji, stałej pomocy innych osób albo ponoszenia dodatkowych kosztów.
Znaczenie może mieć również możliwość powstania lub zwiększenia roszczenia rentowego. Jednorazowa kwota oferowana w ugodzie nie powinna być oceniana w oderwaniu od przewidywanych kosztów i potrzeb pacjenta w kolejnych latach.
Zakres zrzeczenia powinien być więc oceniany w kontekście konkretnej sprawy. Przed podpisaniem dokumentu trzeba ustalić, czy możliwe przyszłe następstwa zdarzenia zostały odpowiednio uwzględnione w wysokości świadczenia oraz czy strony rzeczywiście zamierzają definitywnie rozliczyć wszystkie potencjalne roszczenia.
Właśnie dlatego precyzyjne określenie przedmiotu ugody ma tak duże znaczenie. Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość objęcia ugodą tylko części roszczeń wynikających z danego stosunku prawnego, jeżeli taka jest wola stron.
Czy zawarcie ugody oznacza przyznanie się do błędu medycznego?

Nie musi. Sam fakt zawarcia ugody nie oznacza automatycznie, że lekarz, szpital lub ubezpieczyciel przyznaje, że wystąpił błąd medyczny albo że ponosi odpowiedzialność w zakresie twierdzonym przez pacjenta.
Istotą ugody są wzajemne ustępstwa służące usunięciu niepewności dotyczącej roszczeń, zapewnieniu ich wykonania albo zakończeniu istniejącego lub potencjalnego sporu. Wynika to wprost z konstrukcji ugody określonej w art. 917 Kodeksu cywilnego.
W praktyce w treści porozumienia może znaleźć się postanowienie wskazujące, że wypłata świadczenia nie stanowi uznania odpowiedzialności lub przyznania, że doszło do błędu. Nie wyklucza to skutecznego zakończenia sprawy, jeżeli warunki porozumienia są zaakceptowane przez obie strony.
Dla pacjenta podstawowe znaczenie ma więc nie samo formalne przyznanie się drugiej strony do błędu, lecz treść porozumienia, wysokość świadczenia i konsekwencje prawne składanych oświadczeń.
Czym różni się ugoda pozasądowa a ugoda sądowa
Ugoda w sprawie o błąd medyczny może zostać zawarta zarówno przed rozpoczęciem procesu, jak i w toku postępowania przed sądem.
Ugoda pozasądowa jest wynikiem porozumienia osiągniętego poza procesem. Może być poprzedzona zgłoszeniem szkody, wezwaniem do zapłaty oraz negocjacjami z ubezpieczycielem, szpitalem lub innym podmiotem, wobec którego kierowane są roszczenia.
Jeżeli natomiast sprawa została już skierowana do sądu, strony nadal mogą dążyć do jej polubownego zakończenia. Kodeks postępowania cywilnego zakłada możliwość ugodowego zakończenia sprawy zarówno przed wniesieniem pozwu, jak i podczas procesu.
Różnica nie sprowadza się jednak wyłącznie do momentu zawarcia porozumienia. Ugoda zawarta przed sądem ma także charakter czynności procesowej i może stanowić podstawę egzekucji po spełnieniu wymaganych prawem warunków. Sąd Najwyższy wskazywał na podwójny — materialnoprawny i procesowy — charakter ugody sądowej.
W praktyce ugodowe zakończenie sporów medycznych rzeczywiście występuje. Rzecznik Praw Pacjenta podał, że w 2025 r. wartość zadośćuczynień i odszkodowań uzyskanych przez pacjentów w sprawach cywilnych z jego udziałem na podstawie orzeczeń sądowych i zawartych ugód wyniosła 2 245 000 zł.
Czy można wycofać się z podpisanej ugody?

Podpisanie ugody wywołuje skutki prawne. Nie należy więc zakładać, że po zmianie decyzji można po prostu zrezygnować z jej postanowień albo ponownie dochodzić roszczeń, które zostały skutecznie objęte porozumieniem.
Kodeks cywilny przewiduje szczególne zasady dotyczące możliwości uchylenia się od skutków ugody zawartej pod wpływem błędu. Zgodnie z art. 918 k.c. możliwość taka jest ograniczona do sytuacji określonych w tym przepisie.
Nie wystarczy zatem samo późniejsze przekonanie, że porozumienie było niekorzystne albo że w procesie można byłoby uzyskać wyższe świadczenie.
Samo późniejsze odnalezienie dowodów dotyczących roszczeń objętych ugodą również co do zasady nie pozwala na uchylenie się od jej skutków. Art. 918 § 2 k.c. przewiduje w tym zakresie wyjątek odnoszący się do ugody zawartej w złej wierze.
Dlatego decyzja o podpisaniu ugody powinna zostać poprzedzona dokładną analizą jej treści. Szczególne znaczenie ma to w sprawie dotyczącej poważnej szkody na osobie, gdy skutki zdrowotne mogą mieć charakter długotrwały lub nie są jeszcze w pełni możliwe do przewidzenia.
Jak ustalić, czy proponowana kwota ugody jest odpowiednia?
Nie istnieje jedna stawka właściwa dla każdego błędu medycznego. Wysokość należnych świadczeń zależy od okoliczności konkretnej sprawy.
Przy ocenie propozycji ugody należy uwzględnić między innymi:
- charakter i rozmiar szkody,
- stopień pogorszenia zdrowia pacjenta,
- intensywność i czas trwania cierpienia,
- trwałość następstw,
- wiek osoby poszkodowanej,
- konieczność dalszego leczenia,
- koszty rehabilitacji,
- koszty leków, sprzętu lub dostosowania miejsca zamieszkania,
- potrzebę opieki innych osób,
- utratę dochodów,
- zwiększone potrzeby,
- ewentualne roszczenie rentowe,
- wpływ zdarzenia na życie rodzinne, zawodowe i codzienne,
- możliwość pojawienia się dalszych następstw w przyszłości.
Trzeba również ocenić materiał dowodowy. Znaczenie ma możliwość wykazania nieprawidłowości, związku przyczynowego, rozmiaru szkody oraz zakresu odpowiedzialności lekarza, szpitala lub innego podmiotu.
Wysokość zadośćuczynienia nie wynika z prostego taryfikatora. W procesie sądowym jest ustalana z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego porównywanie propozycji ugodowej wyłącznie z kwotą zasądzoną w innej sprawie może być niewystarczające.
Przed zaakceptowaniem propozycji trzeba również odpowiedzieć na pytanie, jak szerokie roszczenia mają zostać w zamian za tę kwotę rozliczone. Ta sama wysokość świadczenia może być oceniana zupełnie inaczej, jeżeli ugoda dotyczy wyłącznie określonego roszczenia, a inaczej, gdy pacjent ma zrzec się wszelkich obecnych i przyszłych roszczeń związanych ze zdarzeniem.
Czy ugoda zawsze jest lepsza niż postępowanie przed sądem?
Nie. Wybór pomiędzy zawarciem ugody a kontynuowaniem postępowania powinien zależeć od okoliczności konkretnej sprawy.
Ugoda może umożliwić szybsze uzyskanie świadczenia, ograniczyć koszty i zakończyć wieloletni spór. Z drugiej strony proponowana kwota może być niewspółmierna do rzeczywistego rozmiaru szkody, a treść dokumentu może obejmować zbyt szerokie zrzeczenie się przyszłych roszczeń.
Problem może pojawić się również wtedy, gdy następstwa dla zdrowia nie są jeszcze w pełni znane. W takiej sytuacji szczególnie trudno ocenić, czy jednorazowa kwota rzeczywiście odpowiada wszystkim przyszłym potrzebom pacjenta.
Kontynuowanie sprawy przed sądem może natomiast wiązać się z dłuższym czasem oczekiwania, kosztami i koniecznością przeprowadzenia rozbudowanego postępowania dowodowego. Wynik procesu nie jest również z góry przesądzony.
Przy podejmowaniu decyzji znaczenie mają także terminy przedawnienia. W sprawach dotyczących szkody na osobie zastosowanie może mieć art. 442¹ k.c. Z tego powodu prowadzenie negocjacji ugodowych nie powinno zastępować analizy, kiedy konkretne roszczenia ulegają przedawnieniu i czy zostały podjęte czynności mające wpływ na bieg tego terminu. Obowiązujące przepisy przewidują szczególne zasady przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody na osobie.
Przed podjęciem decyzji należy więc porównać warunki proponowanej ugody z zakresem możliwych roszczeń, rokowaniami medycznymi i dowodami zgromadzonymi w sprawie.
FAQ
Czy propozycję ugody trzeba zaakceptować?
Nie. Ugoda jest wynikiem porozumienia obu stron. Pacjent może odrzucić propozycję, przedstawić własne warunki albo podjąć dalsze negocjacje.
Czy ugoda może obejmować zadośćuczynienie?
Tak. W zależności od okoliczności sprawy świadczenie określone w ugodzie może odpowiadać między innymi roszczeniu o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
Czy ugodę można zawrzeć po wniesieniu pozwu?
`Tak. Strony mogą dążyć do zawarcia ugody również po skierowaniu sprawy do sądu. W praktyce także sprawy medyczne kończą się ugodami już podczas procesu.
Czy podpisanie ugody zamyka możliwość dochodzenia dalszych roszczeń?
Zależy to przede wszystkim od treści ugody i zakresu objętych nią roszczeń. Dlatego przed podpisaniem dokumentu trzeba dokładnie sprawdzić postanowienia dotyczące zrzeczenia się dalszych roszczeń, zwłaszcza gdy przyszłe skutki dla zdrowia pacjenta nie są jeszcze znane.
Czy szpital musi przyznać, że wystąpił błąd medyczny?
Nie. Zawarcie ugody nie musi oznaczać formalnego przyznania przez szpital, lekarza lub ubezpieczyciela, że wystąpił błąd medyczny. Istotą ugody są wzajemne ustępstwa zmierzające do zakończenia lub uniknięcia sporu.
Czy przed podpisaniem ugody warto przeanalizować dokumentację medyczną?
Tak. Dokumentacja pozwala ocenić możliwy błąd, zakres szkody oraz podstawy odpowiedzialności. Bez jej analizy trudno również ocenić, czy proponowana kwota odpowiada możliwym roszczeniom pacjenta.
Czy ugoda pozwala szybciej uzyskać pieniądze?
Może. Zawarcie ugody pozwala zakończyć spór bez oczekiwania na prawomocny wyrok sądu. Rzecznik Praw Pacjenta wskazuje, że część prowadzonych przez niego spraw kończy się polubownie już na etapie przedsądowym.
Czy sąd musi zatwierdzić ugodę w sprawie o błąd medyczny?
Nie w każdym przypadku. Ugoda pozasądowa może zostać zawarta bez udziału sądu. Jeżeli jednak strony zawierają ugodę przed sądem, jej treść podlega kontroli w zakresie wynikającym z przepisów postępowania cywilnego.
Dla pacjenta istotne jest przede wszystkim ustalenie skutków prawnych ugody. Dotyczy to zwłaszcza możliwości dochodzenia dalszego odszkodowania lub zadośćuczynienia, jeżeli po zawarciu porozumienia ujawnią się kolejne następstwa zdarzenia.
Czy zadośćuczynienie może być przedmiotem ugody?
Tak. Zadośćuczynienie może zostać objęte ugodą zawartą z lekarzem, ubezpieczycielem lub odpowiedzialnym podmiotem. Jego wysokość powinna uwzględniać rozmiar krzywdy pacjenta, w tym charakter uszczerbku na zdrowiu, cierpienie fizyczne i psychiczne oraz trwałość następstw zdarzenia.
Przed zaakceptowaniem kwoty zadośćuczynienia warto ocenić, czy uwzględnia ona również możliwe przyszłe skutki błędu medycznego. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osoby, której proces leczenia nie został jeszcze zakończony.
Jak kancelaria może pomóc w zawarciu ugody?
Sprawy dotyczące błędu medycznego wymagają oceny zarówno okoliczności medycznych, jak i prawnych. Przed rozpoczęciem negocjacji należy ustalić, na czym polegał potencjalny błąd, jakie wywołał skutki oraz który podmiot może ponosić odpowiedzialność.
Nasza kancelaria analizuje dokumentację medyczną i pomaga określić zakres roszczeń pacjenta. Oceniamy również wysokość poniesionej szkody oraz zasadność proponowanej kwoty ugody.
Reprezentujemy pacjentów w negocjacjach z lekarzem, szpitalem, podmiotem leczniczym lub ubezpieczycielem. Analizujemy również projekty ugody, w szczególności postanowienia dotyczące zrzeczenia się dalszych roszczeń i przyszłych skutków zdarzenia.
Jeżeli osiągnięcie porozumienia nie jest możliwe, reprezentujemy pacjenta również w postępowaniu przed sądem.
Jeżeli otrzymali Państwo propozycję ugody w sprawie dotyczącej błędu medycznego lub chcą Państwo rozpocząć negocjacje z podmiotem odpowiedzialnym, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią pod numerem telefonu 726 003 505. Przeanalizujemy dokumentację, warunki proponowanej ugody oraz możliwości uzyskania odpowiedniego świadczenia.