
Czym jest krwiak śródczaszkowy i dlaczego jest tak niebiezpieczny?
Krwiak śródczaszkowy to nagromadzenie krwi wewnątrz czaszki, powstające najczęściej wskutek urazu głowy i uszkodzenia naczyń krwionośnych. W zależności od lokalizacji wyróżnia się przede wszystkim:
Problem polega na tym, że czaszka stanowi zamkniętą przestrzeń. Każde dodatkowe nagromadzenie krwi powoduje wzrost ciśnienia śródczaszkowego i ucisk mózgu. W konsekwencji może dojść do:
Objawy krwiaka śródczaszkowego nie są jednorodne i w dużej mierze zależą od jego lokalizacji krwawienia oraz szybkości jego narastania. Z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta kluczowe jest rozróżnienie trzech podstawowych scenariuszy.
Krwiaka nadtwardówkowy – charakterystyczne objawy:
Krwiak podtwardówkowy – przebieg podstępny
Ten typ krwiaka rozwija się wolniej i mniej spektakularnie, co czyni go szczególnie niebezpiecznym diagnostycznie. Objawy mogą narastać przez wiele godzin, dni, a nawet tygodni. Typowe są nasilające się bóle głowy, postępująca senność oraz spowolnienie psychoruchowe, którym towarzyszą zmiany zachowania, dezorientacja lub trudności w koncentracji. U części pacjentów pojawiają się subtelne, narastające niedowłady kończyn lub zaburzenia mowy. Obraz kliniczny bywa mylący — szczególnie u osób starszych lub znajdujących się pod wpływem alkoholu.
Krwiak śródmózgowy
Objawy krwiaka śródmózgowego są zróżnicowane i zależą od lokalizacji krwawienia w obrębie tkanki mózgowej. Mogą obejmować nagłą utratę przytomności, silny ból głowy z nudnościami i wymiotami, zaburzenia mowy. Charakterystyczne są też objawy ogniskowe, takie jak drętwienie twarzy, wykrzywienie ust czy jednostronny niedowład. Niekiedy występują również napady drgawkowe oraz sztywność karku.
Z powyższego zestawienia widać wyraźnie, że objawy krwiaka śródczaszkowego mogą mieć bardzo różny charakter. Część z nich jest wysoce alarmująca i jednoznaczna — jak niedowład nagła utrata przytomności, czy jednostronne poszerzenie źrenicy. Inne są znacznie mniej charakterystyczne: narastający ból głowy, senność, spowolnienie, dezorientacja czy zmiana zachowania.
To właśnie te mniej specyficzne symptomy bywają problematyczne diagnostycznie. Mogą zostać pomylone z upojeniem alkoholowym, przemęczeniem, odwodnieniem, wstrząśnieniem mózgu, infekcją, a nawet reakcją stresową po urazie. W efekcie lekarz nie zawsze automatycznie wiąże je z możliwością krwawienia śródczaszkowego, zwłaszcza gdy w badaniu wstępnym brak wyraźnych objawów ogniskowych.
Dlatego tak istotne znaczenie ma zachowanie czujności diagnostycznej oraz ocena dynamiki objawów, a nie jedynie ich chwilowego nasilenia.

Zgodnie z art. 6 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, chory ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. W praktyce odpowiedzialności prawnej ocenie podlega zatem nie to, czy leczenie przyniosło pozytywne efekty, lecz to, czy personel działał zgodnie z obowiązującymi standardami i czy dochował należytej staranności.
Aktualne rekomendacje dotyczące postępowania w urazach głowy, np. wytyczne NICE wskazują, że diagnostyka powinna mieć charakter uporządkowany i etapowy. W pierwszej kolejności konieczna jest stabilizacja podstawowych funkcji życiowych (drożność dróg oddechowych, oddychanie, krążenie). Następnie należy ocenić stan świadomości w skali Glasgow (GCS) wraz z dokładnym badaniem neurologicznym.
Kolejnym krokiem jest identyfikacja czynników ryzyka urazu mózgu – takich jak:
W razie ich stwierdzenia należy wykonać tomografię komputerową głowy bez kontrastu w trybie pilnym. W określonych sytuacjach nawet w ciągu 1 godziny. Jeżeli wskazania nie są jednoznaczne, pacjent powinien pozostać pod obserwacją z regularną kontrolą parametrów neurologicznych i życiowych oraz ponowną oceną w razie pogorszenia. Wytyczne podkreślają również konieczność ponownej oceny osób, które zgłaszają się ponownie z utrzymującymi się lub nasilającymi objawami.
Niezwykle istotnym elementem prawidłowego postępowania jest staranne dokumentowanie wszystkich czynności. Tzn. wyniku badania, godzin obserwacji, przesłanek kwalifikujących do TK, a także uzasadnienia decyzji o ewentualnym odstąpieniu od badań obrazowych. Brak logicznego uzasadnienia zaniechania diagnostyki lub niepełna dokumentacja medyczna często w późniejszym postępowaniu działa na niekorzyść podmiotu leczniczego. Znacznie utrudnia to wykazanie, że postępowano zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

Odpowiedzialność prawna za nierozpoznanie krwiaka śródczaszkowego co do zasady spoczywa na podmiocie leczniczym, a nie na poszczególnych członkach personelu medycznego, takich jak lekarze, pielęgniarki czy ratownicy medyczni. To placówka odpowiada za sposób organizacji procesu diagnostycznego oraz za działania i zaniechania osób, którymi posługuje się przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych.
Podstawą tej odpowiedzialności są przepisy Kodeksu cywilnego – przede wszystkim art. 415 k.c., przewidujący odpowiedzialność za zawinione działanie lub zaniechanie, w zw. z art. 430 k.c., który ustanawia odpowiedzialność zwierzchnika za szkodę wyrządzoną przez personel działający pod jego kierownictwem.
Oznacza to, że placówka medyczna ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez lekarzy, pielęgniarki czy ratowników medycznych, jeżeli doszło do naruszenia standardów diagnostyki zgodnej z aktualną wiedzą medyczną.
Lekarze, zgodnie z art. 30 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, mają obowiązek udzielić pomocy w każdym przypadku, gdy zwłoka mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Pielęgniarki natomiast – na podstawie art. 15 Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej – są zobowiązane do udzielania pomocy w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, co obejmuje m.in. sygnalizowanie lekarzowi wszelkich niepokojących objawów.

Roszczenia pacjenta
Jeżeli pacjent doznał pogorszenia stanu zdrowia wskutek opóźnionego rozpoznania, może dochodzić:
Roszczenia bliskich w razie śmierci pacjenta
Jeżeli nierozpoznanie krwiaka doprowadziło do zgonu, najbliższym członkom rodziny przysługują roszczenia na podstawie art. 446 k.c., w tym:
W każdym przypadku dochodzenia roszczeń należy wykazać trzy zasadnicze elementy (art. 361 § 1 k.c.):
To właśnie ustalenie adekwatnego związku przyczynowego najczęściej stanowi kluczowy i jednocześnie najbardziej sporny element w sprawach dotyczących nierozpoznania krwiaka śródczaszkowego po urazie.

W jednej ze spraw rozpoznawanych przez Sąd Okręgowy w Świdnicy (sygn. I C 1827/17) sąd badał odpowiedzialność szpitala za śmierć pacjenta po urazie głowy.
Mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy po upadku, będąc pod wpływem alkoholu. Stwierdzono liczne obrażenia twarzoczaszki i głowy, jednak ograniczono diagnostykę wyłącznie do RTG czaszki. Nie wykonano tomografii komputerowej ani nie zlecono obserwacji neurologicznej. Pacjenta po krótkim czasie wypisano i przekazano do policyjnej izby zatrzymań.
Po kilku godzinach jego stan gwałtownie się pogorszył – pojawiły się zaburzenia widzenia i silny ból głowy. Dopiero w innym szpitalu wykonano TK, które wykazało rozległy krwiak podtwardówkowy. Pomimo operacji neurochirurgicznej pacjent zmarł.
Biegli jednoznacznie wskazali, że postępowanie personelu było niezgodne z aktualną wiedzą medyczną. Przy tak rozległych obrażeniach głowy konieczne było wykonanie TK i pozostawienie chorego na obserwacji. RTG nie pozwala wykluczyć krwawienia śródczaszkowego. Podkreślono również, że stan nietrzeźwości nie usprawiedliwia zaniechania diagnostyki.
Sąd uznał, że doszło do błędu diagnostycznego, a opóźnienie leczenia istotnie zmniejszyło szanse pacjenta na przeżycie. Na rzecz małoletniego syna zmarłego zasądzono wysokie zadośćuczynienie w kwocie 80 000 zł za doznaną krzywdę i utratę ojca, a dodatkowo 30 000 zł odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej.
Sprawa ta pokazuje jasno: brak tomografii po urazie głowy i zbyt szybki wypis z SOR bez dalszej obserwacji mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji, za które podmiot leczniczy ponosi odpowiedzialność.
Czy brak wykonania tomografii zawsze oznacza błąd medyczny?
Nie. O błędzie można mówić wtedy, gdy w świetle objawów i okoliczności urazu istniały wskazania do wykonania TK, a badania nie przeprowadzono ani nie zapewniono właściwej obserwacji. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy.
Czy rodzina może dochodzić roszczeń, jeśli nie ma pewności, że wcześniejsze leczenie uratowałoby życie?
Tak. Nie trzeba wykazywać stuprocentowej pewności. Wystarczy udowodnić, że opóźnienie leczenia istotnie zmniejszyło szanse na przeżycie lub pogorszyło rokowanie.
Czy można dochodzić roszczeń, jeżeli krwiak został rozpoznany, ale zbyt późno?
Tak. Odpowiedzialność może wynikać również z opóźnionej diagnostyki, jeśli zwłoka doprowadziła do pogorszenia stanu zdrowia lub zmniejszenia szans na przeżycie.
Jak długo można dochodzić roszczeń za nierozpoznanie krwiaka?
Co do zasady – 3 lata od momentu, gdy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej,
Jeżeli u Ciebie lub bliskiej Ci osoby doszło do urazu głowy i masz wątpliwości, co do prawidłowości przeprowadzonej diagnostyki lub leczenia, warto jest skonsultować się z kancelarią specjalizującą się w prawie medycznym.
Nasza kancelaria oferuje kompleksowe wsparcie prawne w sprawach o błąd medyczny:
Zapraszamy do kontaktu pod numerem telefonu: +48 726 003 505.