Dr Tymoteusz Zych

Błędna diagnoza padaczki potrafi zmienić życie pacjenta w sposób radykalny. Rozpoznanie epilepsji to nie tylko kwestia medyczna – to także konsekwencje prawne, zawodowe i społeczne.

Zakaz prowadzenia pojazdów, ograniczenia w wykonywaniu pracy, wieloletnia farmakoterapia z istotnymi działaniami niepożądanymi, lęk i stygmatyzacja. To są realne skutki, z którymi mierzą się osoby niesłusznie zdiagnozowane.

Niestety padaczka jest często rozpoznawalna ze względu na podobieństwo co do napadów psychogennych.

Padaczka a diagnostyka – gdzie najczęściej dochodzi do pomyłek?

Rozpoznanie padaczki wymaga starannej diagnostyki. Obejmuje ono:

  • szczegółowy wywiad (okoliczności napadów, objawy poprzedzające),
  • badanie neurologiczne,
  • badania EEG,
  • w razie potrzeby – diagnostykę obrazową (MR, TK),
  • diagnostykę różnicową (m.in. omdlenia kardiogenne, napady psychogenne, zaburzenia metaboliczne).

Błędy pojawiają się najczęściej w sytuacjach, gdy:

  • wynik EEG zostaje nadinterpretowany,
  • pominięto diagnostykę różnicową,
  • rozpoznanie postawiono wyłącznie na podstawie pojedynczego epizodu,
  • wdrożono leczenie bez dostatecznych podstaw klinicznych,
  • kontynuowano terapię mimo braku potwierdzenia rozpoznania.

W takich przypadkach może dojść do błędu diagnostycznego, który w określonych warunkach rodzi odpowiedzialność cywilną.

Psychogenne napady rzekomopadaczkowe

Mogą do złudzenia przypominać napad toniczno-kloniczny, dlatego na pierwszy rzut oka bywają mylone z padaczką.

W trakcie epizodu mogą wystąpić drgawki, utrata kontaktu, znaczne napięcie ciała czy ślinotok.

W praktyce klinicznej zwraca się jednak uwagę na pewne cechy, które częściej przemawiają za PNES niż za epilepsją, m.in.: napady o wyraźnie dłuższym czasie trwania (często liczonym w minutach, podczas gdy typowy napad toniczno-kloniczny zwykle trwa krócej), obecność zamkniętych oczu w trakcie epizodu, rzadsze występowanie klasycznych objawów towarzyszących napadowi toniczno-klonicznemu – takich jak przygryzienie języka czy mimowolne oddanie moczu – bardzo duża częstość epizodów (nawet wielokrotnie w ciągu doby) oraz nietypowy dla padaczki wzorzec ruchów, np. kołysanie lub poruszanie głową na boki.

Jednocześnie same „cechy sugerujące” PNES nie przesądzają jeszcze o rozpoznaniu. Objawy mogą się nakładać, a pojedyncze elementy obrazu klinicznego nie stanowią rozstrzygającego dowodu. Dlatego każdy epizod wymaga indywidualnej oceny lekarskiej, z uwzględnieniem pełnego wywiadu, okoliczności napadów oraz wyników badań – często kluczowe bywa badanie wideo-EEG, które pozwala ocenić, czy w czasie napadu występują zmiany typowe dla padaczki.

Kiedy błędna diagnoza padaczki jest błędem medycznym?

Nie każda zmiana diagnozy oznacza winę lekarza. Odpowiedzialność powstaje wtedy, gdy:

  1. Naruszono aktualną wiedzę medyczną.
  2. Nie dochowano należytej staranności.
  3. Powstała szkoda.
  4. Istnieje adekwatny związek przyczynowo-skutkowy między błędem a szkodą.

Jakie konsekwencje może powodować błędna diagnoza padaczki?

Skutki są często poważniejsze niż sama diagnoza:

  • wieloletnie przyjmowanie leków przeciwpadaczkowych,
  • działania niepożądane (senność, zaburzenia koncentracji, problemy metaboliczne),
  • utrata prawa jazdy,
  • ograniczenia zawodowe,
  • pogorszenie sytuacji materialnej,
  • obniżenie jakości życia,
  • stres i zaburzenia lękowe.

W procesie cywilnym możliwe jest dochodzenie m.in.:

  • zwrotu kosztów leczenia,
  • utraconych dochodów,
  • renty,
  • zadośćuczynienia za krzywdę.

Orzecznictwo – wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2019 r., IV CSK 656/18

A.Z. pozwała Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny w B., twierdząc, że doszło do błędnej diagnozy padaczki i niewłaściwego leczenia.

Wniosła o wypłacenie renty 2 000 zł miesięcznie, 30 000 zł odszkodowania, 900 000 zł zadośćuczynienia oraz ustalenia odpowiedzialności szpitala na przyszłość.

Sprawa dotyczyła wieloletniej diagnostyki od dzieciństwa (opóźnienie rozwoju, otyłość, zasłabnięcia i napadowe zaburzenia świadomości).

W dokumentacji pojawiało się rozpoznanie padaczki mimo tego, że część badań (TK i liczne EEG) była opisywana jako prawidłowa lub niecharakterystyczna, a leczenie przeciwpadaczkowe wdrażano i później odstawiano.

Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny oddaliły powództwo, uznając na podstawie opinii biegłych, że szpital nie naruszył standardów diagnostyki ani leczenia, więc nie ma podstaw do odpowiedzialności ani do badania związku przyczynowego. Sąd Najwyższy utrzymał te rozstrzygnięcia, podkreślając też, że brak wydruków badań nie oznacza automatycznie nierzetelnej dokumentacji, jeśli wyniki wpisano do historii choroby.

Ta sprawa pokazuje, że w sporach o błędną diagnozę padaczki nie wystarczy wskazać na niejednoznaczne wyniki EEG czy zmianę rozpoznań w toku leczenia.

O wyniku procesu decyduje to, czy pacjent potrafi udowodnić konkretne odstępstwo od standardu diagnostycznego lub terapeutycznego, a następnie wykazać związek przyczynowy między tym uchybieniem a realną szkodą i krzywdą.

Jednocześnie orzeczenie podkreśla, jak duże znaczenie ma opinia biegłych oraz rzetelna dokumentacja medyczna, a także to, że sam brak wydruków wyników badań nie przesądza o wadliwości dokumentacji, jeśli kluczowe informacje zostały prawidłowo odnotowane w historii choroby.

Dowody w sprawie o błędną diagnozę padaczki

Kluczowe znaczenie mają:

  • pełna dokumentacja medyczna,
  • wyniki EEG i badań obrazowych,
  • historia farmakoterapii,
  • opinia biegłego neurologa,
  • dokumenty potwierdzające poniesione koszty i utracone dochody.

Bez opinii biegłego wykazanie błędu medycznego w praktyce jest niemożliwe.

Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych

Alternatywą dla procesu może być wniosek do Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych.

W tym trybie nie bada się winy, lecz fakt wystąpienia zdarzenia medycznego.

Należy jednak każdorazowo ocenić, czy dana sprawa spełnia ustawowe kryteria, bowiem nie każda sprawa kwalifikuje się do tego trybu.

Jak dochodzić odszkodowania?

Procedura obejmuje:

  1. Zabezpieczenie dokumentacji.
  2. Konsultację medyczną.
  3. Analizę prawną.
  4. Zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi.
  5. W razie potrzeby – postępowanie sądowe.

Warto działać bez zbędnej zwłoki. Roszczenia przedawniają się co do zasady po 3 latach od momentu uzyskania wiedzy o szkodzie i osobie odpowiedzialnej.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy można uzyskać odszkodowanie za błędną diagnozę padaczki?

Tak, jeżeli spełnione są przesłanki odpowiedzialności cywilnej.

Czy działania niepożądane leków mają znaczenie?

Tak – mogą stanowić element szkody i wpływać na wysokość zadośćuczynienia.

Czy szpital zawsze odpowiada za lekarza?

W wielu przypadkach tak, na podstawie art. 430 k.c., ale zależy to od formy zatrudnienia i organizacji udzielania świadczeń.

Podsumowanie

Błędna diagnoza padaczki to nie tylko problem medyczny – to często poważna sprawa prawna. Każdy przypadek wymaga szczegółowej analizy dokumentacji i oceny specjalistycznej.

Jeżeli istnieją wątpliwości co do prawidłowości postępowania diagnostycznego, warto skonsultować sprawę z prawnikiem specjalizującym się w sprawach o błąd medyczny.

Właściwie przeprowadzona analiza może przesądzić o skutecznym dochodzeniu roszczeń i realnej rekompensacie.

Zapraszamy do kontaktu telefonicznego pod numerem: 726 003 505.

Autor

Kinga Kaniewska

Kinga Kaniewska

aplikantka radcowska

Specjalizuje się w prawie medycznym. Autorka artykułów z zakresu prawa medycznego i ochrony praw pacjenta. Łączy wiedzę prawniczą z podejściem interdyscyplinarnym i społecznym zaangażowaniem.